» Lista wątków » Załóż nowy wątek
Dojenie owieczek
o. Kopuliusz CS, 0000-00-00 00:00:00
„Radosnego dawcę, miłuje Bóg”
DANINA WIELKOPOSTNA
Kochani Parafianie
Przygotowujemy się do skromnej, ale pięknej rocznicy: 20-lecia Parafii na Osiedlu Piastów Śl. (11 październik 2009). Pragniemy to historyczne wydarzenie połączyć z konsekracją kościoła. Konsekracja wymusza na nas wykonanie OLATRZA GŁÓWNEGO, na kwotę ponad 300.000.00 zł.
Do tego wielkiego wyzwania dochodzi jeszcze pokrycie dachu kościoła – blachą miedzianą. Oprócz tych prac, pozostaje jeszcze do wykonania: oświetlenie i ogrzewanie kościoła, konfesjonały, Kaplica Najświętszego Sakramentu, Kaplica Matki Bożej Częstochowskiej i Kaplica chrzcielna.
Wiem dobrze, jak dziś trudno Wam żyć przy ciągle galopujących cenach i opłatach. Wiem jednak, że teraz, w okresie Wielkiego Postu będzie nam łatwiej złożyć ofiarę na wcześniej wymienione zadania i na SEMINARIUM DUCHOWNE. Wszyscy jesteśmy dłużnikami Boga: Jezusowi – za odkupienie na krzyżu, Bogu Ojcu – za miłosierdzie okazywane nam w spowiedzi świętej a Duchowi Świętemu – za utrzymywanie nas przy życiu.
Wyrazem naszej wdzięczności Bogu niech będzie nasza: DANINA WIELKOPOSTNA.
Wiem, że i tym razem mogę na Was – KOCHANI – polegać. Bóg zapłać za zrozumienie i solidarność w pracach przyświątynnych.
NIECH DOBRY BÓG OBFICIE
OBDARZY WAS SWOJĄ ŁASKĄ
Wasz ks. proboszcz (ks. Janusz Idzik)
==========================
Proszę swoje imię i nazwisko oraz adres umieścić na przodzie koperty.
==========================
Umiłowani Siostry i Bracia!
Poza parafią Miłosierdzia Bożego
ul. Królowej Jadwigi 1; 67-200; Głogów;
tel.: 0-76/8347146 dekanat: Głogów - Św. Mikołaja na terenie Głogowa doją owieczki jeszcze proboszczowie siedmiu pozostałych parafii.
Ten zaś umie zagrywać na uczuciach naiwnych owieczek, nawet wie co się Bogu wew Trójcy razem i osobno należy tylko jakoś dziwnie zapomniał słowa świętego Jana Chryzostoma (ok. 350-407), biskupa Konstantynopola, pisarza chrześcijańskiego, uznawanego za największego kaznodzieję i Ojca Kościoła, który powiadał: „Jakiż zysk ma Chrystus z tego, że Jego ołtarze pokrywają naczynia ze złota, gdy On sam umiera z głodu w osobie biednych? Najpierw nakarmcie Jego samego, który jest głodny, a potem, jeśli wam jeszcze zostaną pieniądze, ozdabiajcie Jego ołtarz.”
A inny święty Bernard z Clairvaux pyta od wieków retorycznie Pana na Watykanie i podległych mu szamanów:
„Co w sanktuarium robi złoto? (...) Oczy poją się relikwiami oprawnymi w złoto, a sakiewki otwierają się. Wystawia się na pokaz bardzo piękny obraz jakiegoś świętego (...) biegną ludzie i całują, wzywa się ich do składania darów (...) Ściany kościoła błyszczą złotem, a biedacy w nim gołym ciałem. Kościół kamienie przyobleka złotem, a synów swych porzuca nagich”

